Lektura

Doceniamy, czy nie? Tydzień pracy zdalnej za nami!

Koronawirus zmienił sytuację wielu pracodawców i pracowników. W firmach, gdzie było to możliwe, ale dotychczas sporadycznie praktykowane, wprowadzono pracę zdalną dla niemal całego zespołu. Przykładem zaimplementowania tego rozwiązania jest nasza agencja, LSJ HR Gruop.
 
Od poniedziałku 16 marca wszyscy pracownicy LSJ pracują zdalnie, za wyjątkiem dyżurnych, którzy rotacyjnie zasiadają przy swoich biurkach w siedzibie firmy. – Znaleźliśmy się wszyscy w sytuacji bez precedensu – mówi Katarzyna Opiekulska-Sozańska, dyrektor zarządzająca – Zapewniliśmy nasz zespół, że jako Zarząd dołożymy wszelkich starań, aby minimalizować negatywne skutki obecnych wydarzeń. Jednocześnie podziękowaliśmy pracownikom za gotowość do współpracy, a szczególnie za dyżury w biurach na Niepodległości i Celnej, które pozwalają zachować ciągłość funkcjonowania agencji w tych wszystkich przypadkach, kiedy kontakt osobisty jest niezbędny.
 
Pracownicy administracyjni LSJ mają możliwość pracy zdalnej i dzięki stale utrzymywanej komunikacji z menadżerami są w stanie realizować niemal wszystkie zadania z dowolnego miejsca na świecie. Jednakże wielu z nas home office kojarzył się dotychczas z jedynym, dwoma dniami – nie jak teraz, tygodniem i kolejnym w perspektywie.
 
Jak oceniamy możliwość pracy zdalnej po tygodniu?
 
- Jest to poniekąd sprawdzian ludzkich charakterów, dużo mi mówi o ludziach, z którymi pracuję – wskazuje Joanna Budnicka, manager ds. rekrutacji i rozwoju – Mam też wrażenie, że ta sytuacja trochę nas do siebie zbliżyła. Staramy się być dla siebie bardziej wyrozumiali. Podczas video konferencji oglądamy się bez makijażu, zaglądamy do swoich domów, widzimy swoje dzieci, koty i psy.
 
- Doceniam fakt, że mogę w 100% skupić się nad wykonywanym zadaniem, nikt obok nie rozmawia przez telefon, nikt nie wchodzi do biura – podkreśla Karolina Wojtacha, specjalista ds. rekrutacji - Mam czas i przestrzeń na szybkie wykonanie zadania bez złodziei czasu w postaci telefonu, rozmowy z koleżanką, kawki, itd. Mogę również rozpocząć pracę koncepcyjną, na którą w normalnych warunkach nie ma czasu.
 
- Nie muszę już doliczać rano czasu na dojazd do pracy - Viktoriia Buynitska, specjalista ds. administracji dostrzega kolejne plusy - Zamiast pobudki o 6:00, mogę sobie pozwolić na 7:50. Cieszy się też moja cera, bo nie muszę robić makijażu. Swoją pracę mogę wykonywać w dresie i kapciach. Muszę powiedzieć, że jest to bardzo wygodne.  – Tak, praca w dresie jest super, powinno się to opatentować – żartuje Paulina Milczanowska-Stećków, specjalista ds. rekrutacji.
 
Są jednak i minusy…
 
- Brakuje mi kolegów i koleżanek z biura – mówi Alicja Bobko, specjalista ds. rekrutacji - W każdej dyskusyjnej kwestii mogłam liczyć na ich pomoc, skonsultować na miejscu swoje wątpliwości. Najczęściej wtedy wspólnie dochodziliśmy do najlepszych rozwiązań, na które jednej głowie trudno wpaść.
 
Anastasiia Tiuvikova, specjalista ds. marketingu rekrutacyjnego dostrzega kolejne słabe strony pracy zdalnej – Przykro mi, że nie mam kontaktu z zespołem. Jestem bardzo społeczną osobą, więc praca w odosobnieniu stanowi wyzwanie. Poza tym uwielbiam, wracając z pracy, przejść przez park i szczecińskie bulwary. Staram się jednak, zgodnie z zaleceniami, nie wychodzić z domu, aby nie mieć styczności z koronawirusem.
 
- Nie podoba mi się konieczność konsultowania ważnych kwestii na czacie lub telefonicznie – mówi Daria Bryczkowska, specjalista ds. rekrutacji, a Joanna Budnicka dodaje – Rzeczywiście brakuje mi szybkiego załatwienia pewnych spraw, które można było ogarnąć podchodząc do czyjegoś biurka, tym samym wstając na chwilę od własnego. Tęsknię też za wspólnymi posiłkami, przypadkowymi spotkaniami z zespołem przy ekspresie do kawy…
 
Dina Tychynska, specjalista ds. rekrutacji wskazuje następne minusy - Tęsknię za atmosferą, żartami, za planowymi i spontanicznymi spotkaniami działu.
 
„Trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu"
 
Wszystko wskazuje na to, że zespół LSJ idealnie wpisuje się w statystyki wynikające z badania przeprowadzonego przez Pracuj.pl. Praca zdalna była dla nas dotychczas ciekawym benefitem, urozmaiceniem. Większość z nas zasila szeregi  59% badanych  i preferuje pracę głownie w biurze, ale z możliwością wyboru innego miejsca w razie potrzeby.  Zdecydowanie nie należymy do grupy 33% respondentów, którzy uważają, że idealne miejsce zatrudnienia oferuje pracę całkowicie zdalną.
 
-  Czas zagrożenia epidemicznego jest nas dużym sprawdzianem efektywności i koncentracji zespołów. Daje naszym pracownikom szansę sprawdzenia, jak dobrze radzą sobie z pracą zdalną, czy umieją wyłączyć bodźce i skupić się na skutecznym realizowaniu obowiązków w dowolnym miejscu -  mówi Katarzyna Opiekulska-Sozańska. - Wierzymy, że ten wymagający okres wiele nas nauczy i gdy wszystko się unormuje nadal będziemy zjednoczeni i jeszcze bardziej #poprostuskuteczni.
 

Nasz newsletter tworzymy
z myślą o Tobie