Business & Leadership Forum 2026 | Jak było....
Ten dzień zapamiętamy na bardzo długo, bo choć początkowo planowaliśmy wydarzenie z myślą o trzystu osobach, to ostateczne zainteresowanie biletami całkowicie przerosło nasze najśmielsze oczekiwania i w rezultacie na sali zasiadło ponad 370 uczestników. Wyjątkowym momentem były dla nas decyzje niektórych firm, które decydowały się na zakup po trzydzieści, a nawet pięćdziesiąt biletów naraz, aby zaprosić całe swoje zespoły menedżerskie. Dla nas to czytelny komunikat: szefowie i menedżerowie wciąż szukają inspiracji, a głód wiedzy i chęć porozmawiania z kimś, kto mierzy się z podobnymi wyzwaniami, są ogromne.
Na scenie naszego Forum od początku do końca rządzili ludzie, a nie nudne slajdy, bo to prelegenci i ich energia tworzą to wydarzenie. Zaczęło się z "wysokiego C", bo Grzegorz Turniak fantastycznie otworzył cały dzień i wprowadził nas w świat networkingu, a później z niesłabnącą energią moderował przerwy między kolejnymi wystąpieniami, przez co wszyscy mieliśmy wrażenie, że był obecny dosłownie wszędzie naraz. W swojej opowieści o kapitale relacyjnym przekonywał, że w biznesie nie liczy się tylko to, kogo znamy, ale przede wszystkim to, kto zna nas, zachęcając jednocześnie, aby przed każdym networkingiem zrobić krok w stronę samopoznania, choćby poprzez test Gallupa, a wszystko to podał wielkim zaangażowaniem, z którego dobrze jest znany.
Z kolei Profesor Bogdan Góralczyk wszedł na scenę bardzo spokojnie, wręcz cicho, a mimo to każde wypowiedziane przez niego zdanie miało ogromny ciężar gatunkowy, gdy kreślił obraz globalnego, geopolitycznego przeciągu i upadku starego porządku, z którego jasno wynikało, że w tak niepewnym świecie współczesnym przedsiębiorcom zostaje właściwie jedno, czyli stawianie na elastyczność, odporność na stres oraz ciągłą gotowość do nauki.
Wystąpienie Profesora Michała O. Zembali dosłownie wgniatało w krzesło, ponieważ kiedy słucha się wybitnego kardiochirurga, który na co dzień trzyma ludzkie życie w swoich rękach, po prostu trudno pozostać obojętnym. Na przykładzie poruszających historii pacjentów po transplantacjach profesor pokazał, że wielkie sukcesy medyczne i biznesowe są zawsze wynikiem ogromnego ryzyka, uporu oraz determinacji. Na koniec zostawił nas z dwoma zdaniami, które jeszcze długo będą w nas rezonować: "Małe rzeczy mają wielką wagę" "Czas ucieka, trzeba żyć".
W to przesłanie Prof. Zembali idealnie wpisało się również wystąpienie Anny Podlaszewskiej, która w niezwykle ciepły sposób przypomniała nam, że w całym tym codziennym biegu warto czasem po prostu zwolnić, złapać dystans i zadbać o siebie, czy też, jak sama to ujęła, odrobinę wychillować. Pokazała nam proste techniki oddechowe, które pomagają błyskawicznie zminimalizować stres, zwróciła uwagę na to, jak duże znaczenie ma nasza dieta i codzienne nawyki czyli rzeczy z pozoru oczywiste, o których jednak najszybciej zapominamy, gdy pojawia się presja. Przypomniała nam też, że odpoczynek to nie luksus, ale kluczowa część naszego życia i niezbędny element budowania odporności psychicznej każdego lidera.
Tomek Misztal wszedł na scenę po przerwie lunchowej i to był doskonały sposób na przebudzenie tych, którzy mieli ochotę na poobiednią drzemkę. Wniósł ze sobą taką dynamikę, że w kilka minut dosłownie poderwał całą salę z krzeseł. Oparł wystąpienie na neurobiologii, ale zamiast teorii dostaliśmy trening mózgu w praktyce. Była żonglerka i wspólne ćwiczenie „Alfabetu na różne sposoby”, do którego uczestnicy sami rwali się na scenę. Tomek udowodnił, że nauka i rozwój najlepiej wchodzą w parze ze śmiechem do rozpuku.
Cały dzień idealnie zamknęło wystąpienie Jacka Walkiewicza, który wywołał u uczestników Forum prawdziwą huśtawkę emocji, sprawiając, że salę raz rozsadzał głośny śmiech, a za chwilę zapadała głęboka cisza, gdy jego słowa trafiały w samo sedno. Pan Jacek przypomniał nam, że życie to przede wszystkim droga, w której najważniejsze jest to, z kim ją przemierzamy, dodając legendarne już stwierdzenie, że aby zapalać innych, samemu trzeba mocno płonąć.
Obok prelekcji, niezwykle ważną częścią tego wydarzenia był networking i strefa partnerów. To tam toczyło się drugie życie forum, a przestrzeń tętniła energią przez cały dzień. Uczestnicy chętnie rezygnowali z oficjalnego dystansu na rzecz swobodnych rozmów przy kawie, konkursów i spotkań przy stoiskach. Ta mniej formalna część wydarzenia idealnie dopełniła program merytoryczny, pozwalając na naturalne budowanie relacji i złapanie oddechu między wykładami.
Na scenie tegorocznego Forum pokazaliśmy bardzo różne perspektywy, od twardych, menedżerskich realiów i neurobiologii, przez ekstremalnie trudne decyzje w walce o ludzkie życie, aż po naszą osobistą codzienność. Rozmawialiśmy o nowoczesnym przywództwie, komunikacji i odporności psychicznej, czyli o wyzwaniach, z którymi liderzy mierzą się każdego dnia. Dostaliśmy mnóstwo różnorodnych perspektyw i narzędzi do natychmiastowego wdrożenia we własnej pracy.
Ogromnie cieszy nas to, z jak pozytywnym odbiorem spotkało się nasze forum. Czytaliśmy Wasze pełne energii wpisy na LinkedInie, słuchaliśmy głosów, które docierały do nas bezpośrednio, a ostateczny wynik NPS na poziomie 56 cieszy nas niczym Oscar za najlepszy film! W kuluarach powtarzaliście nam dokładnie to samo: że nasz region bardzo potrzebuje spotkań, które w mądry sposób łączą twardą wiedzę, inspirację i przestrzeń do prawdziwej rozmowy.
Tegoroczna edycja ostatecznie rozgoniła nasze obawy o to, czy w czasach online robienie dużych konferencji stacjonarnych ma jeszcze sens. Wiemy już, że ma, i to ogromny. To był intensywny dzień pełen rozmów i spotkań, które zostaną z nami na znacznie dłużej.
Z całego serca dziękujemy uczestnikom, prelegentom, partnerom i każdemu, kto współtworzył z nami tę niepowtarzalną atmosferę. My już planujemy kolejną edycję. Zapiszcie tę datę w kalendarzach i do zobaczenia 19 maja 2027 roku!