Lektury
Mężczyzna przechodzący przez pasy na ulicy z ograniczeniem 40km/h

Czy kariera po czterdziestce jest możliwa?

Wskazówki biologicznego zegara nie mają w zwyczaju się zatrzymywać. Uważa się wręcz, że w pewnym wieku przyspieszają tempo i zaczynają tykać coraz szybciej. Czy to oznacza, że przychodzi moment, kiedy osiągnięcie satysfakcjonującej kariery staje się więcej niż trudne?

Niech rzuci kamieniem ten, kto chociaż raz nie spotkał się z ogłoszeniem, w którym była zawarta informacja, że poszukiwana jest osoba do pracy w „młodym, dynamicznym zespole”. To wyrażenie trochę stało się tożsame z przeświadczeniem, że energii można spodziewać się tylko po młodych pracobiorcach, więc ci odrobinę starsi nie mają już takiej siły przebicia w rekrutacji. To niesprawiedliwe i krzywdzące, ponieważ wiek jest tylko liczbą i nie powinien stanowić bariery w procesie konkretyzacji zawodowych marzeń.

Jestem zdania, że wszystko jest możliwe do realizacji, jeśli mocno się w to wierzy, a także jest się w stanie zaoferować pełnię swojej pracowitości i determinacji. Wiek nie odgrywa tu żadnej roli. Może być natomiast atutem – jesteśmy dojrzalsi, a to wiąże się z wieloma dodatkowymi walorami. Nie bez powodu Jeanne Moreau mawiała, że nieważna jest fasada, ważna jest zawartość – uważa Katarzyna Opiekulska, dyrektor zarządzająca LSJ HR Group.

Najgorsze, co może nam się przytrafić, to pogłębianie swoich wewnętrznych ograniczeń. Opuśćmy bezpieczną przystań, która blokuje nas przed zrobieniem poważnego kroku do przodu. Schematy, opinia publiczna czy niepewność na zawsze winny zniknąć z naszego życia. Na czoło niech wysforuje się potrzeba rozwoju i spełniania ambicji. Podejmiesz to wyzwanie, prawda?

Jako rekruterka spotykam się z wieloma osobami poszukującymi swojej drogi zawodowej. Co ciekawe, kandydaci po czterdziestym roku życia to często nie tylko kompetentne, ale i wielce skromne osoby, co wyróżnia ich niejednokrotnie na tle młodych ludzi po studiach. Robią wrażenie podejściem, również pod kątem oczekiwań finansowych. Często słyszę: „Wiem, że najpierw muszę wykazać się przed pracodawcą działaniem, o pieniądzach możemy porozmawiać później”. Takie nastawienie często stoi w opozycji do postawy pokolenia Z, które najpierw wymaga, później oferuje coś od siebie. Pokora w procesie rekrutacji ma duże znaczenie i często jest kluczem do sukcesu – mówi Joanna Korpowska, specjalistka ds. rekrutacji LSJ HR Group.

 

Pełna wersja artykułu dostęna jest na portalu HRNews.pl.

Artykuły powiązane

Lektury

Czy macierzyństwo przeszkadza w robieniu kariery?

W pewnym momencie osobistej drogi większość kobiet musi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w życiu. Nie tylko w swoim, ale także innych, ponieważ ma to pośredni wpływ na wiele jednostek. Łączyć ze sobą macierzyństwo i karierę, czy zrezygnować z jednej zależności na rzecz drugiej? Tu powstaje kolejne pytanie - czy jest możliwe pogodzenie tych wartości?
Czytaj więcej
Lektury

Nowa era postrzegania pracy

Koronawirus niewątpliwie wpłynął na postrzeganie pracy, zarówno po stronie pracowników, jak i pracodawców. Tam, gdzie było to możliwe wprowadzono pracę zdalną. Towarzyszyły temu obawy o umiejętność korzystania z nowych narzędzi, wydajność, czy motywację. Jak z perspektywy czasu oceniamy wprowadzone zmiany? Czy wypracowane rozwiązania zostaną w firmach na dłużej? A może wrócimy do stanu „sprzed”?
Czytaj więcej